wtorek, 8 stycznia 2019

Jestem głodna czy nie?


 Podobny obraz







Otóż dzisiaj temat, który nie należy do najłatwiejszych, mianowicie.

JAK ODRÓŻNIĆ GŁÓD MENTALNY OD EMOCJONALNEGO, BULIMICZNEGO?

(Dla przybliżenia, mówimy cały czas o momencie wychodzenia z zab. odżywiania typu restrykcyjnego i bulimicznego, pomijając przypadki, kiedy ktoś je "z nudów")

Głód mentalny to nic innego jak odmiana głodu psychicznego niezwiązana z poczuciem głodu w żołądku. Pojawia się nawet, gdy wszystkie Twoje wnętrzności mówią "STOP, PĘKAM!". Więc, dlaczego akurat głód? Ano dlatego, że nie jesteś w stanie powstrzymać się od myśli o jedzeniu i masz.. zachcianki :)

Głód emocjonalny, bulimiczny. Pojawia się nagle, towarzyszy mu także myśl o jedzeniu, ale bardzo często osoba, której przypadłość dotyka, nie zdaje sobie sprawy, co się z nią dzieje i traci świadomość. Organizm niejako wyłącza ośrodki racjonalnego myślenia, przełącza się na tryb przetrwania i pochłaniasz w krótkim czasie mnóstwo kalorii. Kiedy odzyskujesz świadomość?
hm.. Jak zjesz kilka tysięcy kalorii w mgnieniu oka.
Podczas, gdy Twoja świadomość powraca zaczynasz mieć wyrzuty sumienia. Pierwsza myśl?
"CHCĘ SIĘ TEGO POZBYĆ!" ➡️ Ćwiczenia, wymioty.. Cokolwiek by oczyścić sumienie. Głodny organizm znów robi Ci taki zryw w momencie emocjonalnego napięcia, silnych i przykrych emocji i koło się zatacza, znowu chcesz się tego pozbyć..
Wchodzisz w wir i nie wiesz już jak to zatrzymać. W Twojej głowie pojawia się znak zapytania.

W skrócie:
W odróżnieniu od głodu emocjonalnego, głód mentalny nie występuje podczas silnego napięcia, kiedy mamy mnóstwo emocjonalnych bodźców, może on być w każdej chwili. Cały czas masz świadomość, co się dzieje.
Natomiast głód emocjonalny występuje "znienacka", pochłaniasz ogromne ilości jedzenia. Tracisz świadomość.

Mając zaburzenia odżywiania, mocno zaburzony jest system hormonalny, poczucie głodu i sytości. Sama już nie wiesz, jaki to głód i czy w ogóle czujesz głód.
To, że głodu nie czujesz nie oznacza, że Twój organizm nie jest głodny, on ma mnóstwo niedoborów. Stąd kolejno pojawia się głód mentalny, kiedy wszystkie komórki Twojego ciała mówią "JEŚĆ! TRZEBA SIĘ REGENEROWAĆ BO ZARAZ ZNÓW BĘDZIE GŁODÓWKA", organizm nie ma pojęcia,że nie chcesz go już głodzić. I jeszcze głód emocjonalny, kiedy silne emocje sprawiają, że niejako tracimy kontakt z rzeczywistością a nasz organizm krzyczy "TRZEBA POPRAWIĆ SOBIE NASTRÓJ, WYŁĄCZAMY NARZĄDY KONTROLI, JEMY, JESTEŚMY GŁODNI".

Terapia i pełnowartościowe posiłki to droga do zdrowego i odżywionego organizmu.

Co robić, gdy wilczy głód się pojawia i wyczuwasz napad?

1.Powtarzać do siebie "zaraz będę mieć napad. Nikt mną nie kieruje, to sama jestem odpowiedzialna za to, że podchodzę do lodówki i jem. KOCHAM SIEBIE BEZ WZGLĘDU NA TO, CO SIĘ DZIEJE."
2.Staraj się przekierować myśli na inny obiekt, czynność.
3.Jasno określ, jakie sytuacje wywołują u Ciebie negatywne emocje?
4. Rozmawiaj z kimś zaufanym. Jest Ci trudno? Napisz emocje na kartce, najlepiej w pamiętniku/dzienniczku. 

Z emocjami nie jest najłatwiej by nad nimi pracować, po to jest terapia, ale myśli jesteśmy w stanie wypierać i modyfikować.
Co przychodzi Ci do głowy, gdy napiszę "KROWA" ?
Myślisz o zwierzęciu na pastwisku, "muczącym", biało-czarnym?
A widzisz, kiedy zechcesz pomyśleć o krowie w różowe paski też sobie to wyobrazisz.
Dlaczego ? Bo wpływasz na własne myśli.


P.S Idealna czynność,która mnie wyciszała i pomagała odejść od wyrzutów sumienia ?
Układanie puzzli i rysowanie :)

Dobranoc ❤️❤️

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz