sobota, 5 stycznia 2019


Znalezione obrazy dla zapytania motywacja zdjęcie

Czy ... Zastanawiałaś się kiedyś:

"Co się sfiksowało?
Dlaczego jestem chora? 
Kiedy straciłam panowanie? 
Jak to się stało?
Czy to moja wina?"

 Zacznę od tego, że nie ma czegoś takiego jak "panowanie nad odchudzaniem" 


NUMER 1:
Bawisz się mikro, makro, kaloriami i wagą? To znak, że chcesz kombinować, nie słuchasz organizmu a psychika bierze górę.
I nie chodzi o to, ażeby iść "na całość" i jeść wszystko, co popadnie, chodzi o balans, równowagę i słuchanie własnego żołądka i ciała jako całości. Czyli :

Jesteś zmęczona ? ⇾ Idź spać. Zostaw w spokoju kolejny trening. 


NUMER 2:  
Czy to Twoja wina? Nie i jeszcze raz nie!
Ale to, że nie jest to z Twojej przyczyny, nie oznacza, że należy się temu poddać, należy wówczas pokazać, że to Ty masz najwięcej do powiedzenia i nikt nie będzie mówił Ci jak masz żyć.
Ponieważ zawiedzenie, żal, smutek, radość... TO DOTYKA KAŻDEGO! Bez względu na wiek, klasę społeczną czy płeć. KAŻDEGO.
Zatem to emocje i doświadczenia kształtują Ciebie, ale masz wpływ na to, co dzieje się dalej.
Weź w ręce swoje życie!

NUMER 3: 
Jak to się stało?
No bez owijania w bawełnę. Pewnego dnia zechciałaś przejść na dietę, bo Twoje "ja" nie pozwoliło Ci dłużej akceptować tej drugiej, którą widzisz w lustrze i uważałaś, że : " za nic na świecie nie będę szczęśliwa dopóki nie zgubię tych 5/10/15 potem 20/25kg" a granica się przesuwa...
A teraz jesteś szczęśliwa? Nie widzisz wychudzonego ciała?
Mam radę. Zrób sobie zdjęcie, odpal na laptopie, przyjrzyj się swojej twarzy. Jaką masz minę? Jak wygląda Twoja cera? Czy te obojczyki są sexy?


 Nadal chcesz wyglądać jak "wy'fotoshop'owane" (nie wiem jak to napisać inaczej) laski z face'a, insta, neta i co tam jeszcze chcesz? To weź pierwsze lepsze zdjęcie, odpal fotoshop'a i pokombinuj, zobaczysz, obsługa fotoshop'a nie jest trudna.
A jeśli nie bardzo rozumiesz, co chcę Ci powiedzieć to...
Nie wierz w te nic nie warte zdjęcia, które nie mają związku z rzeczywistością.
Zajrzyj w głąb siebie, pomedytuj, odkryj swoje pragnienia, zastanów się jak widzisz siebie za 10lat...
Znalezione obrazy dla zapytania joga
NUMER 4:

Co się sfiksowało?


Krótko i na temat: podejście do własnego "ja", brak pewności siebie, zwątpienie, żal do siebie, nieumiejętność dostrzegania tego, co w sobie dobre i dorzućmy do tego jeszcze porównania do Pań z mediów społecznościowych i efekt mamy jak malowany :)

I ostatni..

NUMER 5: 
Dlaczego jestem chora?
Ano dlatego, że emocje, których nie dopuszczałaś tak długo do głosu znalazły swoje ujście w taki sposób.
Wiesz, jedni mają nałóg papierosowy, drudzy alkoholowy, trzeci zrobi jogę i mu przejdzie, jeszcze inny włączy dobry film a my ? My sobie szukamy swojego kącika, swojej ostoi, czegoś "naszego" i mamy taki kącik, w głowie, gdzie uciekamy od problemów. Nie chcemy wystawiać się na prawdziwe emocje, nie chcemy czuć. Chcemy się karać, zadawać sobie ból i zapomnieć o wszystkim i wszystkich dookoła.

W głębi siebie odczuwasz ból, już nie chcesz, ale nie umiesz zawrócić..

Dobranoc 💗


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz